Betania

Słowo Boże na 18 stycznia 2019

Ewangelia wg św. Marka 2,1-12.

Gdy po pewnym czasie Jezus wrócił do Kafarnaum, posłyszano, że jest w domu.
Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę.
Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech.
Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili nosze, na którym leżał paralityk.
Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Dziecko, odpuszczone są twoje grzechy».
A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich:
«Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga?»
Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: «Czemu myśli te nurtują w waszych sercach?
Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczone są twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje nosze i chodź?
Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka:
Mówię ci: Wstań, weź swoje nosze i idź do swego domu!»
On wstał, wziął zaraz swoje nosze i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: «Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego».

=========================================

Św. Hilary (ok. 315-367)
biskup Poitiers, doktor Kościoła
Komentarz do Ewangelii Mateusza, 8,5

„Wstań, weź swoje łoże i idź do domu”

[W Ewangelii Mateusza Jezus uzdrowił dwóch cudzoziemców w pogańskiej ziemi]. W tym sparaliżowanym wszyscy poganie są przedstawieni Chrystusowi, aby ich uzdrowił. Ale same warunki uzdrowienia powinny być przeanalizowane: to, co mówi paralitykowi to nie: „Bądź uzdrowiony” ani: „Wstań i chodź”, ale: „Ufaj, synu! Odpuszczają ci się twoje grzechy” (Mt 9,2). W jednym człowieku, Adamie, grzechy zostały przekazane wszystkim narodom. To dlatego ten, który jest nazwany synem, jest przedstawiony, by zostać uzdrowionym…, bo jest pierwszym dziełem Boga…; teraz otrzymuje miłosierdzie, które pochodzi z przebaczenia pierwszego nieposłuszeństwa. Faktycznie, nie widzimy, żeby ten paralityk popełnił jakiś grzech; a zresztą Pan powiedział, że ślepota od narodzenia nie jest skutkiem osobistego grzechu lub dziedzicznego (J 9,3)…

Nikt nie może odpuścić grzechów prócz samego Boga, zatem Ten, który je odpuścił, jest Bogiem… I żeby można było zrozumieć, że przybrał nasze ciało,by odpuścić duszom ich grzechy i dać ciałom zmartwychwstanie, powiedział: „Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów — rzekł do paralityka: Wstań, weź swoje łoże” Wystarczyłoby powiedzieć: „Wstań”, ale… powiedział: „weź swoje łoże i idź do domu”. Przede wszystkim, daje odpuszczenie grzechów, następnie pokazał moc zmartwychwstania, później nauczał, każąc zabrać łóżko, że słabość i ból nie dotkną ciała. Wreszcie, odsyłając tego uzdrowionego człowieka do domu, pokazał, że wierzący powinni odnaleźć drogę prowadzącą do raju, tę drogę, którą Adam, ojciec wszystkich ludzi, opuścił, kiedy został dotknięty zmazą grzechu.

Podobne wpisy

Słowo Boże na 9 grudnia 2018

Ewangelia wg św. Łukasza 3,1-6. Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i Trachonitydy, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i

Czytaj dalej »

Słowo Boże na 21 stycznia 2020

Afrahat (? – ok. 345), mnich i biskup niedaleko Mosul, Traktaty, nr 13, 1.3.9 „A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego” (Hbr 4,9) Szabat nie został ustanowiony jako przykazanie, pozwalające oddzielać życie od śmierci, sprawiedliwość od grzechu, jak i inne przykazania, przez które „człowiek, który je wypełnia, żyje dzięki nim” (Kpł 18,5) lub śmierć,

Czytaj dalej »

Słowo Boże na 29 lutego 2020

Julianna z Norwich (1342 – po 1416), pustelnica angielska, Objawienia o Bożej miłości, rozdz. 51-52 „Przyszedłem wezwać do nawrócenia grzeszników” Bóg pokazał mi możnowładcę, siedzącego dostojnie w spokoju i spoczynku; łagodnie posłał sługę wypełnić swoją wolę. Sługa biegł w pośpiechu, z miłością, ale cóż, wpadł do wąwozu i poważnie się zranił… W tym słudze Bóg

Czytaj dalej »

Dodaj swoją intencję modlitewną